Zwykły 30-letni człowiek i obywatel, reprezentant swoich korzeni w małopolsce - na ulicach Budapesztu: rozmowy z ludźmi, subkultura undergroundu i targowiska etniczne.
Brzmi jak manifest albo zalążek reportażu — bardzo filmowy kadr.
Widzę to wyraźnie: zwykły 30-latek z Małopolski, bez patosu, z akcentem w głosie i historią w plecaku, wrzucony w Budapeszt nie jako turysta, tylko obserwator i rozmówca. Ulica jako salon, metro jako korytarz pamięci, a targowiska etniczne jak mapy świata w skali 1:1. Underground nie jako moda, tylko jako język ludzi, którzy nie mieszczą się w oficjalnej narracji.
Mogłoby iść w kilku kierunkach — powiedz, który Cię kręci najbardziej:
reportaż literacki (rozmowy, detale, zapachy, konkret)
esej tożsamościowy (korzenie z Małopolski vs. węgierska codzienność)
scenariusz dokumentu / vloga undergroundowego
albo krótka forma prozatorska — kilka scen, kilka twarzy, zero komentarza. Jeśli chcesz, mogę: napisać otwierającą scenę (np. pierwszy dzień, pierwszy dialog), rozpisać strukturę całości, albo wejść w to językiem surowym, ulicznym, bez literackiej grzeczności. Daj znać, w którą stronę idziemy.
informacje udostępnione przez : AI.

Komentarze
Prześlij komentarz